Aktualności
Unia Europejska
Programy pomocowe
Negocjacje
Polska w Unii
Phare 2000 - formularze


Słownik polityczny
Napisz do nas
Poleć znajomym
Reklama

www.centrumprasowe.net
www.e-commerce.pl
www.egospodarka.pl
www.eisp.pl
www.Senior.pl


R E K L A M A



Kingston: nowy dysk SSD
Laptopy TOSHIBA: nowe modele
PARP wspomaga rynek franczyzy
Nowe serwery sieciowe QNAP
Formularz ZUS IWA: zmiany w 2010r.
PandaLabs: najciekawsze wirusy 2009
Zakaz palenia: nowe regulacje wg KPP
Transcend: czytnik kart i hub USB w jednym



Polska w Unii
Radek / 30.09.2002 14:58

Za i przeciw wejściu do Unii Europejskiej.

Dlaczego przystąpienie Polski i innych krajów aplikujących do Unii Europejskiej leży w interesie krajów członkowskich?

Rozszerzenie UE o nowych członków z Europy Środkowej i Wschodniej przyniesie m.in.:
 większą stabilność polityczną i wzrost bezpieczeństwa na kontynencie europejskim,
 potencjalne zwiększenie rozmiarów rynku zbytu w ramach jednolitego rynku UE dla poszczególnych przedsiębiorców z krajów członkowskich Unii, co w konsekwencji powinno mieć pozytywny wpływ na podtrzymanie wzrostu gospodarczego na całym obszarze UE /np. wg szacunków Austriackiego Instytutu badań nad Gospodarką otwarcie rynków krajów ościennych po 1989 roku przyniosło wzrost PKB Austrii o 1,3 %/,
 co najmniej utrzymanie poziomu zatrudnienia na rynku pracy UE w sektorach eksportujących - utrzymujący się deficyt handlowy krajów aplikujących w obrotach z Unią jest źródłem tworzenia nowych miejsc pracy w krajach członkowskich, co będzie miało miejsce również po rozszerzeniu, szczególnie w branżach reprezentujących wysoki poziom technologii i kapitałochłonnych /wzrost zatrudnienia netto/. Wg szacunków w/w Instytutu otwarcie rynków ościennych wykreowało w Austrii po 1989 roku 20 tys. nowych miejsc pracy,
 większe bezpieczeństwo obrotu gospodarczego, przepływów kapitałowych, podejmowanych decyzji inwestycyjnych itp.,
 zwiększenie pewności obrotu prawnego,
 dodatkowe możliwości podejmowania pracy w Polsce, w tym awansu zawodowego, głównie dla średniej kadry zarządzającej,
 wzrost szeroko pojętej konkurencyjności gospodarki europejskiej w stosunku do gospodarek Ameryki Północnej i Środkowej oraz Daleko- Wschodniej Azji,
 prawdopodobnie, jako konsekwencja powyższych zmian, obniżenie poziomu cen i usług dla konsumentów na rynku UE, co może również stymulować wzrost gospodarczy,
 przyjęcie wysokich standardów ochrony środowiska w UE spowoduje poprawę sytuacji ekologicznej w nowych krajach członkowskich, a co za tym idzie na całym kontynencie europejskim.

Jakie korzyści przyniesie Polsce przystąpienie do Unii?

Oto przewidywane korzyści wynikające z integracji Polski z UE:
 podwyższenie tempa wzrostu PKB o 1,4 punktu procentowego w latach 2001-2005 oraz o 0,7 punktu w latach 2006-2010
 zwiększenie dynamiki inwestycji i konsumpcji o ok. 2 punktów procentowych w latach 2001-2005
 stopniowe zwiększanie dynamiki eksportu (po początkowym wzroście importu) o ok. 2 punkty procentowe rocznie w latach 2006-2010
 zahamowanie inflacji ( w 2010 ma wynieść ona 4,4% w porównaniu do 7,8% bez członkostwa).
 obniżenie kosztów obrotów ze względu na stosowanie Euro we wszystkich transakcjach,
 obniżenie kosztów zarządzania finansami wewnątrz firmy,
 obniżenie ryzyka kursowego, obniżenie kosztów prowadzenia działalności gospodarczej i zmniejszenie poziomu rezerw z tym związanych z ograniczaniem ryzyka kursowego,
 obniżenie stóp procentowych,
 wzmocnienie makroekonomicznej stabilności w następstwie utrzymywania silniejszej dyscypliny przez nowe instytucje walutowe - uzyskując członkostwo będziemy postrzegani, jako kraj stabilny i przewidywalny,
 zwiększenie stabilności w sferze realnej, co wiązać się będzie z polepszeniem warunków produkcji.
 małe i średnie przedsiębiorstwa uzyskają tańszy dostęp do informacji o warunkach panujących na rynku i o możliwościach rozwoju.
 obywatele będą otrzymywali dochody w Euro, co umożliwi im dokonywanie opłat w Polsce i za granicą bez konieczności wymieniania walut i ponoszenia związanych z tym kosztów.
 nastąpi utrwalenie demokracji i poszanowania praw człowieka,
 członkostwo pozwoli Polsce współdecydować o przyszłości Europy w XXI wieku, bo najważniejsze postanowienia dotyczące spraw europejskich zapadają w Parlamencie Europejskim,
 przyjęcie unijnego prawa polepszy pracę polskich urzędników, z korzyścią dla zwykłego interesanta,
 pomoc z Unii otrzyma również nasza policja, co pozwoli na skuteczniejszą walkę z przestępczością zorganizowaną, zwiększenie bezpieczeństwa Polski i Polaków, możliwość odwołania się do organów i prawa unijnego sprawach zagrożeń,
 korzyści związane z systemem emerytalnym i rentowym, świadczeniami socjalnymi, opieką zdrowotną itd.,
 polscy pracownicy docelowo będą mogli pracować oraz osiedlać się na terytorium całej Unii Europejskiej,
 wzrośnie wartość wykształcenia,
 dyplomy polskich uczelni będą uznawane za granicą
 rygorystyczne normy UE spowodują poprawę środowiska w Polsce, w konsekwencji do poprawy zdrowia naszego społeczeństwa
 restrukturyzacja gospodarki, napływ kapitału i stworzenie nowych miejsc pracy,
 wzrośnie przedsiębiorczość,
 zostaną wprowadzone nowe technologie,
 korzyści z wprowadzenia standardów jakościowych i użytkowych wspólnoty,
 zaostrzona konkurencja wymusi na polskich przedsiębiorstwach poprawę jakości oferowanych towarów i usług,
 dotacje z budżetu Unii przyśpieszą i ułatwią restrukturyzację i modernizację polskiej wsi, co może zapewnić naszym rolnikom wzrost dochodów
 wzrośnie aktywność placówek kulturalnych naukowych,


Jakie koszty poniesie Polska przystępując do Unii Europejskiej?

Problemem pozostaje np. krótko- i średnioterminowy koszt dostosowawczy dla polskich producentów, administracji oraz konsumentów. Prawo unijne w wielu dziedzinach, takich jak np. ochrona środowiska lub bezpieczeństwo i higiena pracy, jest bardziej restryktywne od obecnie obowiązującego w Polsce. Przystąpienie do UE musi się wiązać z podwyższeniem standardów polskich, a więc z poniesieniem dodatkowych kosztów. Z drugiej strony, zwiększona presja konkurencyjna w gospodarce polskiej oznacza konieczność przyspieszenia procesów restrukturyzacyjnych, zwłaszcza w najmniej wydajnych gałęziach gospodarki, w tym przede wszystkim w przemyśle ciężkim i rolnictwie. Przyspieszona restrukturyzacja wiąże się zawsze z groźbą zwiększenia skali bezrobocia w tych regionach, w których skoncentrowane są starzejące się przemysły oraz tych, w których dotychczasowy rozwój miał charakter nadmiernie jednostronny (np. brak alternatywnych miejsc pracy w stosunku do rolnictwa). Należy jednak dodać, że w wyniku przystąpienia do UE przyspieszeniu ulegają jedynie zmiany, które Polska i tak musiałaby przeprowadzić w celu utrzymania szybkiego tempa wzrostu gospodarczego. Rozkład w czasie kosztów dostosowawczych może ulec modyfikacji, polegającej zazwyczaj na przyspieszeniu zmian. Z drugiej jednak strony, jako członek UE Polska uzyskać może dużą pomoc finansową, pozwalającą na znacznie łatwiejsze pokrycie kosztów dostosowawczych, niż gdyby kraj miał dokonać tego własnymi siłami. Wg Agendy 2000 przyjętej przez Unię w 1999 r., maksymalny dopływ środków pomocowych do Polski sięgać może w latach 2000-2006 do 4% PKB.
Korzyści ekonomiczne wynikające z integracji wielokrotnie przewyższają koszty związane z dostosowaniem do członkostwa w Unii. Pojecie kosztów nie jest zresztą jednoznaczne. To, co jedni uważają za koszt polityczny (np. przeniesienie części uprawnień państwa na rzecz instytucji Unii Europejskiej), dla innych jest zyskiem w postaci współudziału w procesach decyzyjnych UE.
Koszty ekonomiczne związane z dostosowaniem i restrukturyzacją gospodarki dają w perspektywie zysk - jej modernizację oraz wzrost efektywności i konkurencyjności. Wzrost kosztów pracy dla jednych, może dla drugich oznaczać wzrost płac i poziomu życia.

Koszty nieprzystąpienia do UE.

Z punktu widzenia politycznego Polska nie ma alternatywy dla członkostwa w UE. Wynika to z naszego położenia geopolitycznego, nakazującego poszukiwanie sojuszników na kontynencie europejskim.
Odrzucając członkostwo w Unii, Polska nie miałaby szans na odgrywanie znaczącej roli w polityce europejskiej. Nasza “energia polityczna” musiałaby wówczas skupiać się na próbie znalezienia miejsca pomiędzy UE a obszarem post-radzieckim. Pamiętać przy tym trzeba, że w tych poszukiwaniach bylibyśmy osamotnieni, gdyż większość państw Europy Środkowej i Wschodniej prędzej czy później wejdzie do UE.
Pozostawanie Polski poza UE w decydującej mierze wpłynęłoby hamująco na tempo jej rozwoju gospodarczego, społecznego i cywilizacyjnego. Spowodowałoby spadek tempa transformacji gospodarczej, zmniejszenie konkurencyjności, ucieczkę zagranicznych kapitałów, zachwianie stabilności makroekonomicznej, przywrócenie utrudnień handlowych w wymianie z UE oraz pozbawienie Polski funduszy przedakcesyjnach i transferów z budżetu Unii po uzyskaniu członkostwa.
Nie leży też w interesie Polski odkładanie członkostwa w UE, gdyż – poza wspomnianymi stratami materialnymi – przedłużające się oczekiwanie powoduje rosnący sceptycyzm w niektórych kręgach polskich elit oraz zmęczenie społeczeństwa problematyką integracyjną, a tym samym osłabienie jego gotowości do podejmowania trudnych wyzwań adaptacyjnych. Tymczasem członkostwo w Unii jest celem ambitnym, który można zrealizować tylko przy pełnej mobilizacji społeczeństwa i władz wszystkich szczebli.
Brak Polski w UE byłby niekorzystny również z punktu widzenia Unii. Oznaczałby rezygnację lub odsunięcie na dalsze lata jednego z głównych celów zakreślonych przez ojców założycieli Unii, jakim była jedność Europy, gdy tylko powstaną sprzyjające warunki polityczne. Oznaczałby również, że Unia rezygnuje z bardziej intensywnego niż dotychczas oddziaływania politycznego i gospodarczego na rozwój sytuacji w Europie Środkowej i Wschodniej.
W przypadku nieprzystąpienia Polski do UE nastąpiłoby również pogorszenie warunków dla wzrostu gospodarczego kraju. Wiązałoby to się z faktem, że atrakcyjność inwestycyjna Polski zdecydowanie spadłaby w porównaniu z atrakcyjnością tych krajów środkowoeuropejskich, które zostałyby członkami, w rezultacie czego spadłaby znacząco skłonność do inwestowania w naszym kraju. Dodatkowym czynnikiem byłaby rosnąca luka w jakości infrastruktury gospodarczej, wolno poprawiającej się w Polsce, a szybko w krajach korzystających z funduszy strukturalnych UE. W rezultacie tego, tempo wzrostu PKB w Polsce musiałoby ulec stopniowemu obniżeniu.

Czy Polska utraci suwerenność przystępując do Unii Europejskiej?

Polska, stając się członkiem Unii Europejskiej, nie traci suwerenności, tak jak nie utraciło jej żadne z państw Unii. Unia Europejska jest opartym na zasadzie wzajemności i solidarności porozumieniem państw, które zdecydowały się na przekazanie Unii części kompetencji. Uznały bowiem, że tylko w ramach Wspólnoty mogą zapewnić swym narodom rozwój gospodarczy, społeczny i kulturalny.
Unia Europejska nie jest superpaństwem, nie prowadzi do zaniku państw i nie zagraża narodom europejskim. Państwa członkowskie UE pozostają nadal ważnymi i aktywnymi podmiotami stosunków międzynarodowych. Zachowują własne, odrębne władze ustawodawcze, wykonawcze i sądownicze. Decydują o kształcie i kompetencjach organów Unii i uczestniczą w jej decyzjach.

Czy w zintegrowanej Europie nie utracimy tożsamości narodowej?

Poszanowanie tożsamości narodowej państw członkowskich, ich historii, kultury i tradycji stanowi podstawę funkcjonowania UE. Integracja europejska nie oznacza odcinania się od własnych korzeni państw, które w niej uczestniczą. Nie można lękać się, iż czterdziestomilionowy naród we własnym suwerennym państwie ulegnie wynarodowieniu w następstwie ekonomicznej, prawnej, cywilizacyjnej i kulturalnej integracji Starego Kontynentu.

Czy po wejściu Polski do Unii Europejskiej cudzoziemcy wykupią polską ziemię?

Polska jest wolna i suwerenna. Zasady nabywania ziemi w Polsce przez cudzoziemców reguluje ustawa. By kupić ziemię, obcokrajowiec musi uzyskać zezwolenie. Wprowadzenie w 1996 r. możliwości nabywania bez zezwolenia niewielkich nieruchomości (do 0,4 ha w mieście i 1 ha na wsi) nie zagraża polskiej racji stanu. Przeciwnie, statystyki mówiące o tysiącach hektarów leżących odłogiem (np. po likwidowanych PGR-ach) dowodzą, że nabywanie nieruchomości przez cudzoziemców nie jest zjawiskiem masowym.



[ | ]


Lista komentarzy
Brak komentarzy.
Czy dojdzie do II tury wyborów prezydenckich?
Tak
Nie
Nie mam zdania



GRUPY DYSKUSYJNE
pl.biznes
pl.biznes.banki
pl.internet.polip
pl.praca.dyskusje
pl.praca.oferowana
pl.praca.szukana
pl.soc.prawo
pl.soc.prawo.podatki
R E K L A M A


aktualności | partie | wybory | integracja europejska | publicystyka | katalog stron
słownik polityczny | napisz do nas | poleć znajomym | reklama

© 2002 Wybory.com.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone
Sopot