Wiadomości dnia
Świat
Polska
Samorząd
Przegląd prasy
Integracja europejska

Słownik polityczny
Napisz do nas
Poleć znajomym
Reklama

www.centrumprasowe.net
www.e-commerce.pl
www.egospodarka.pl
www.eisp.pl
www.Senior.pl


R E K L A M A



Kingston: nowy dysk SSD
Laptopy TOSHIBA: nowe modele
PARP wspomaga rynek franczyzy
Nowe serwery sieciowe QNAP
Formularz ZUS IWA: zmiany w 2010r.
PandaLabs: najciekawsze wirusy 2009
Zakaz palenia: nowe regulacje wg KPP
Transcend: czytnik kart i hub USB w jednym



Bunt masowy?
Agnieszka Rosa / 27.11.2002 18:45

Ostatnie burzliwe dni skłaniają większość myślących ludzi do refleksji. Po raz kolejny o swoje interesy obywatele walczą na ulicach. Zamiast racjonalnych argumentów, dyskusji i negocjacji niezadowoleni pracownicy opuścili domy i zakłady pracy manifestując tym samym swoje rozczarowanie niezbyt cywilizowanymi metodami.

Strajki, głodówki nie są rzeczą nową i nikogo teoretycznie nie dziwią. Od początku istnienia zorganizowanego ruchu robotniczego w taki właśnie sposób ludzie próbowali wywrzeć wpływ na bezdusznych kapitalistów i wyzyskiwaczy. Czasy się jednak zmieniły. Coraz więcej sporów załatwia się przy stole a nie w tłumie rozgorączkowanych i żądnych zwycięstwa ludzi. W Polsce w okresie PRL-u wszystkie większe wystąpienia i strajki kończyły się tragicznie. Wystarczy przypomnieć krwawe zajścia X 56, III 68, XII 70, czy wreszcie XII 81. Frustracja, głód, bieda sprawiały, że Polacy już nie raz manifestowali swoje niezadowolenie. Często płacono za to bardzo wysoką cenę - życie ludzkie. Być może gdyby wtedy po obydwóch stronach znalazło się więcej ludzi skłonnych do kompromisu, dziś nie obchodzilibyśmy rocznic tych dramatycznych wydarzeń jakimi była walka Polaków z Polakami. Ale to już jest przeszłość, której nic nie zmieni, należy ją uszanować.
Wydawałoby się, że wraz z nastaniem wolnej i w pełni niepodległej Polski sytuacja diametralnie się zmieni. Większość Polaków liczyła, że nasze wspólne problemy będziemy rozwiązywać razem. Takim symbolem nowych czasów były obrady okrągłego stołu w 1989 roku. Po raz pierwszy od dawna ważne dla przyszłości Polski kwestie stały się przedmiotem dyskusji a nie walki wręcz. Bronią w tej walce było słowo a nie policyjna pałka. Niestety mit demokracji jako systemu, w którym każdy może zabrać głos i każdy zostanie wysłuchany szybko gdzieś „przepadł”. Od początku lat 90 kolejne grupy społeczne, chcąc wywrzeć nacisk na rządzących wychodzą na ulice, strajkują, głodują. A chyba żaden polityk III RP nie odważy się na radykalne rozwiązania wobec zbuntowanych bo zostałby oskarżony o metody stosowane przez komunistów przed rokiem 89. Dlatego rządzący akceptują zachowania obywateli, co coraz częściej wygląda na ciche przyzwolenie na urządzanie medialnie popularnych blokad i głodówek.
Strajkowali już lekarze i rolnicy. Można nawet powiedzieć, że wraz z pielęgniarkami te trzy grupy zawodowe na stałe wkomponowały się w polską czołówkę strajkujących. Podobnie jest z górnikami, którzy każdą słuszną czy nie słuszną próbę oddłużenia przemysłu wydobywczego podsumowują ciekawą akcją. Ostatnie wydarzenia w Katowicach świadczą o niewyczerpanym zapale górników. Aż 10 tys. ludzi demonstrowało na ulicach śląskiej stolicy, paląc opony i domagając się lepszych warunków życia. W tyle nie pozostają policjanci i nauczyciele, którym powodzi się coraz gorzej.
Jeżeli chodzi o charakterystyczne miejsca gdzie polscy buntownicy lubią sobie postrajkować to przoduje ulica Wiejska w Warszawie. Równie lubiane są inne miejsca w stolicy, miejskie urzędy, budynki partyjne. Świetnie zorganizowani strajkujący dojeżdżają do Warszawy i innych miejsc w Polsce autobusami, pociągami, często własnymi samochodami. Niektóre grupy zawodowe, zwłaszcza skupione wokół charyzmatycznego Andrzeja Leppera wybierają bardziej egzotyczne środki protestu. Ludzie popierający lidera Samoobrony przez długi czas lansowali blokady dróg i wysypywanie płodów rolnych. Jednak każdy, nawet najbardziej oryginalny sposób kiedyś musi się znudzić. Jednym słowem styl strajku wg Leppera przestał fascynować i zachwycać. Natomiast nadal dużymi zainteresowaniem cieszą się okupacje i głodówki. Przodują w tym zwłaszcza lekarze i pielęgniarki. Powinno to dziwić, bo przecież właśnie ci ludzi powinni wiedzieć jak zgubne mogą być skutki głodówki. Podobno żadne pieniądze zdrowa nie zastąpią.
Nie można też zapomnieć o stoczniowcach, właścicielach sklepów z używaną odzieżą itp. Dobrze, że uczniowie nie zechcieli strajkować bo nasze małe piekiełko zamieniło by się w prawdziwe piekło.
Nie jesteśmy jednak jedynym krajem w Europie gdzie strajki stały się stałym elementem życia. Greccy obywatele bardzo polubili wiece i demonstracje. Praktycznie od końca sezonu turystycznego czyli od października ciągle ktoś strajkuje. Urzędnicy, bankowcy, hotelarze, przedsiębiorstwo komunikacyjne. Unia to akceptuje. Ale czy Polska może sobie pozwolić na rozwiązywanie swoich problemów w taki sposób?
Wczoraj w nocy w Ożarowie pod Warszawą robotnicy, okupujący upadającą fabrykę kabli od kilku miesięcy, starli się z policją i ochroniarzami, którzy zostali wynajęci przez właścicieli w celu wywiezienia maszyn i środków trwałych. Ponad 300 osób wzięło udział w przepychankach z policją i ochroniarzami. Według policyjnych raportów 3 osoby zostały ranne a 10 zatrzymanych.
Czy najbliższe dni przyniosą kolejne strajki i bunty? Jak można uświadomić zwykłym ludziom, że siłowe argumenty nie wymuszą na politykach, zwłaszcza tych na Wiejskiej zmiany prawa lub podjętych już decyzji. Z jeden strony bardzo chcemy wolnego rynku i kapitalizmu. Z drugiej strony każda próba zmiany w państwie musi być oprotestowana. Pora chyba najwyższa podjąć decyzję czy chcemy zapłacić wysoką cenę, poświęcając nierentowne kopalnie, niewydolne szpitale i przynoszące same straty przedsiębiorstwa państwowe i zacząć wreszcie doganiać Europę i świat. Możemy też nie zgadzać się na decyzje rządu, wymuszać ustępstwa i hamować zmiany. Ale wtedy zamiast iść do przodu staniemy w miejscu. A chyba nie o to nam chodzi.



[ | ]


Czy dojdzie do II tury wyborów prezydenckich?
Tak
Nie
Nie mam zdania



GRUPY DYSKUSYJNE
pl.biznes
pl.biznes.banki
pl.internet.polip
pl.praca.dyskusje
pl.praca.oferowana
pl.praca.szukana
pl.soc.prawo
pl.soc.prawo.podatki
R E K L A M A


aktualności | partie | wybory | integracja europejska | publicystyka | katalog stron
słownik polityczny | napisz do nas | poleć znajomym | reklama

© 2002 Wybory.com.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone
Karty Plastikowe